Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sterowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sterowanie. Pokaż wszystkie posty
4.19.2016
4.15.2016
„Z ręką na sercu” – Witold Waszczykowski w FAZ o polskiej polityce zagranicznej
Na
łamach niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ), w
dniu 4 kwietnia 2016 r., ukazał się artykuł Witolda Waszczykowskiego „Z
ręką na sercu" (Mit der Hand auf dem Herzen). Artykuł ten bez wątpienia
zasługuje na uwagę, gdyż chodzi o duży tekst (całą stronę), który
ukazał się w cyklu redakcyjnym „Czy Europa się rozpada” – w gronie
tekstów autorstwa Wolfganga Schäuble czy też przewodniczącego SPD
Sigmara Gabriela. Na łamach FAZ Waszczykowski w kompaktowy sposób
przedstawia wytyczne polskiej polityki zagranicznej realizowanej przez
rząd Beaty Szydło.
1.27.2016
Z niemiecką precyzją: Poza prawdą i kłamstwem?
Podstawą
skutecznego sterowania społecznego jest wybór odpowiedniej ideologii (w
znaczeniu socjocybernetycznym). Jaką ideologią kierują się Niemcy? Czy
można mówić o ciągłości historycznej niemieckiej ideologii? Jeśli tak,
jaki jest jej stosunek do zasad cywilizacji łacińskiej? A przede
wszystkim: co ona oznacza dla nas, Polaków, ale także i całej Europy?
Zapraszam do wysłuchania mojego wykładu wygłoszonego dla słuchaczy Narodowej Akademii Informacyjnej:
9.28.2015
Z niemiecką precyzją - Zjazd NAI 2015
Zapraszam serdecznie do odsłuchania mojego wystąpienia zaprezentowanego podczas Zjazdu Narodowej Akademii Informacyjnej 2015. Poniżej znajdą Państwo link do sprawozdania ze Zjazdu, w którym znalazło się rzetelne streszczenie mojego wystąpienia:
6.27.2015
Z niemiecką precyzją. O skutecznym zarządzaniu informacją
"Autorka
przedstawia w nim metody oddziaływania państwa na swoje otoczenie za
pomocą synergii działań sieci rozmaitych instytucji. Silną stroną
prelekcji są liczne, współczesne przykłady wpływu organizacji z
Republiki Federalnej Niemiec na polskie sprawy polityczne i społeczne.
Niestety,
ze względu na wcześniej zaplanowany wyjazd Pani Magdaleny, jej wykład
zostanie wyemitowany „z puszki” i nie odbędzie się po nim dyskusja.
Bardzo nad tym ubolewamy, szczególnie, że to ostatnie nasze spotkanie w
tym roku akademickim. Postaramy się nadrobić tę zaległość i tytułową
tematykę kontynuować w ramach zbliżającego się Zjazdu (@Zjazd NAI
2015), na którym Pani Magdalena potwierdziła wstępnie swoją obecność.
Tymczasem zapraszamy do obejrzenia świetnego – zdaniem tych, co już widzieli – wykładu! 😉
Wykład zostanie opublikowany na YouTube – http://www.youtube.com/user/harforpl – w poniedziałek, 29 czerwca".
6.22.2015
Czy Wielki Brat rzeczywiście jest nam zbędny? Polemika z Mateuszem Piskorskim
Po pierwsze, przypomina dorobek Instytutu Zachodniego, o którym większość Polaków nigdy nie słyszała, a jeśli słyszała, to kojarzy z rzekomą peerelowską propagandą antyniemiecką.
Po drugie, Piskorski słusznie wskazuje na to, że wielu Niemców publicznie głosi poglądy politycznie poprawne, a po cichu myśli coś zupełnie innego. Z racji tego, że wiele lat spędziłam w Niemczech, mogę podać liczne dowody na słuszność tej tezy. Przytoczę tylko jeden z nich, a konkretnie rozmowę która miała miejsce na urodzinach naszych wspólnej znajomej, z pewnym niemieckim prawnikiem w średnim wieku, który wprost mi powiedział, że granice III Rzeszy z 1940 r. były optymalne i należało je na zawsze utrzymać. Nie był to żaden przedstawiciel środowisk prawicowych, potomek „wypędzonych” – nic z tych rzeczy, zupełnie normalny, dobrze wykształcony Niemiec".
http://konserwatyzm.pl/artykul/13045/czy-wielki-brat-rzeczywiscie-jest-nam-zbedny-polemika-z-mate
2.07.2015
Kto powinien bać się polskiej prawicy?
"Przedstawiciele
środowisk „prawdziwie-patriotycznych” słusznie wskazują na to, że
Polską rządzą ludzie, którzy jej nie służą. Taki stan rzeczy wynika,
ich zdaniem, z jednej podstawowej przyczyny: rządzący to „komuchy”. Nie
jest to kategoria jednolita, gdyż należą do niej różne podgrupy. Do
najważniejszej należą oczywiście ci, którzy w PRL byli czynni w służbie
państwowej. Przynależący do tej grupy „komuchów”, poprzez fakt swojej
„kolaboracji” z PRL są już na trwałe zdrajcami, rzekomo zdolnymi tylko
do szkodzenia państwu polskiemu. Drugą kategorią są dzieci „komuchów”,
które dobrze się ustawiły w nowym systemie – oczywiście dzięki pozycji
ich rodziców. Ich szkodliwość polegać ma tym, że zostali moralnie
zdegenerowani przez swoich moralnie zdegenerowanych rodziców-komuchów.
Oni także stanowią więc podkategorię „komuchów”. Trzecia grupa to
rzekomi agenci Rosji, a Rosja to „komuchy”, więc wychodzi na to, że oni
także są „komuchami”. Ostatnia, czwarta grupa „komuchów” to ci, którzy
wywodzą się z opozycji demokratycznej, których rodzice nie „splamili
się” kolaboracją z PRL i którym agenturalności na rzecz Rosji zarzucić
nie można, ze względu jednak na to, że wchodzą w różne niejasne
powiązania z przedstawicielami trzech wyżej wymienionych grup
„komuchów”, sami właściwie także stają się „komuchami”. Do tej ostatniej
grupy należy spora część polityków PO."
1.21.2015
O wpływie ideologii komunizmu i antykomunizmu na suwerenność PRL i III RP
"Największym
problemem wynikającym z tego, iż konserwatyści nie zdobyli się na
własną metapolityczną analizę i ocenę PRL jest to, że narracja KOR
całkowicie zdominowała dyskusję na ten temat. Największą zbrodnią PRL i
rządów Jaruzelskiego jest rzekomo to, że nie służyły one realizacji tzw.
„wartości europejskich”. Po rzekomym odzyskaniu przez nas suwerenności
wartości te mogły w pełnej krasie zajaśnieć nad głowami nadwiślańskich
polityków. Co konserwatyści zrobili w kierunku tego, aby Polacy mieli
inne, niż siane przez środowiska korowsko-masońskie przekonanie, iż
największą zbrodnią PRL było gwałcenie „wartości demokratycznych”?
Odpowiedź jest jasna: nie zrobili nic. Oficjalnej propagandzie w duchu
Gazety Wyborczej nie została przeciwstawione żadna inna spójna i
przekonywująca narracja, która mogłaby odciągnąć ludzi spod wpływów
propagandystów GW, a teraz także i „Gazety Polskiej”, które w tej
kwestii mówią dokładnie tym samym językiem".
Subskrybuj:
Posty (Atom)