Socjolog postmodernistyczny Zygmunt Bauman powiedział w jednym z
wywiadów, że „Europa jest już w jakimś stopniu, i coraz bardziej się
staje, terytorium diaspor. Można być dziś Polakiem równie dobrze w
Londynie czy Edynburgu, jak w Warszawie czy Toruniu”. Należy postawić
pytanie o to, czy tak opisaną tożsamość „diasporyczną” można postawić na
równi z tożsamością narodową?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą socjocybernetyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą socjocybernetyka. Pokaż wszystkie posty
12.03.2017
11.19.2017
Pro vita bona 1: Rozumieć, by dobrze żyć
Rozmowa z Panią Magdaleną Ziętek-Wielomską prezesem Fundacji Pro Vita
Bona na temat ludzkiej natury, pojęciami dobra i prawdy. Zastanowimy
się również na ile cybernetyka dostarcza wiedzy i rozwiązań dla ludzi
chcących żyć dobrze.
Cyber Radio
1.30.2017
PZN 03. Nacjokratyzm a polityka społeczna i prawna
Cykl PZN – Podstawowe założenia nacjokratyzmu
Henryk Piętka za Leonem Petrażyckim przedstawił podział nauk na obiektywno-poznawcze oraz subiektywno-stosunkowe. Nauki obiektywno-poznawcze podzielił na teoretyczne, opisowe i historyczne, natomiast nauki subiektywno-stosunkowe na nauki normatywne oraz celowościowe. Do tych ostatnich należy polityka społeczna, czyli nauka o możliwie najdoskonalszym uporządkowaniu życia społecznego. Należy postawić pytanie, do której/których z tych nauk należy nacjokratyzm.
Henryk Piętka za Leonem Petrażyckim przedstawił podział nauk na obiektywno-poznawcze oraz subiektywno-stosunkowe. Nauki obiektywno-poznawcze podzielił na teoretyczne, opisowe i historyczne, natomiast nauki subiektywno-stosunkowe na nauki normatywne oraz celowościowe. Do tych ostatnich należy polityka społeczna, czyli nauka o możliwie najdoskonalszym uporządkowaniu życia społecznego. Należy postawić pytanie, do której/których z tych nauk należy nacjokratyzm.
6.26.2016
Magdalena Ziętek-Wielomska odpowiada na ankietę o narodowo-konserwatywną fuzję
Czy
zasadny jest pogląd, że „młoda endecja” w latach trzydziestych XX
wieku, z późniejszymi rozwinięciami koncepcyjnymi, chociażby w postaci
Katolickiego Państwa Narodu Polskiego, była ruchem już nie tylko
nacjonalistycznym, lecz również konserwatywnym w swojej orientacji tj.
antyliberalnym, katolickim i społecznie organicznym?
Wszystko
rozbija się o definicję konserwatyzmu – jeśli konserwatyzm zostanie
zdefiniowany jak powyżej, to na pewno taki pogląd jest zasady,
szczególnie w przypadku takiej postaci jak Adam Doboszyński. Szczególnie
ważne są tutaj jego poglądy ekonomicznie, wyrażone już po wojnie w
pracy „Ekonomia miłosierdzia”, która odwołuje się do nauczania św.
Tomasza z Akwinu oraz publicystyki G.K. Chestertona.
Jakich
uzupełnień ideowych potrzebuje dzisiejszy ruch narodowy, szczególnie
młodego pokolenia, aby stać się atrakcyjnym ruchem również dla polskich
konserwatystów i tradycjonalistów?
Ważne jest
sformułowanie pozytywnych celów – bycie „anty” nie przynosi nigdy
pozytywnych skutków, jest destrukcyjne. Wyjście z UE – co w zamian?
Katolicyzm – ale jaki, i co to konkretnie miałoby oznaczać? Że ateiści
będą pod kolbami karabinów prowadzeni do kościoła? Że kler będzie miał
decydujący głos w sprawach politycznych? Organicyzm społeczny – czy ma
to być powrót do średniowiecznej struktury cechowej czy też
korporacjonizm typu faszystowskiego?
Nie jest
więc to kwestia uzupełnień ideowych, ale dopiero stworzenia spójnego,
przemyślanego i dopracowanego programu, który będzie w stanie rozwiązać
realnie istniejące problemy współczesnego świata, który różni się od
świata sprzed 100 lat. Jak można wyżywić miliardowe masy ludzkie, kiedy
wiadomo, że powrót do agraryzmu nie jest możliwy (chyba, że radykalnie
zredukuje się liczbę ludzi) i w związku z tym należy pogodzić się z
industrializacją i jej skutkami, choćby w postaci globalizacji? Jaka ma
być rola nauki w procesach sterowania społecznego? A jaka rola religii
czy też filozofii katolickiej? Ruch Narodowy musi tutaj wykonać
olbrzymią intelektualną pracę, bez jej wykonania, nie będzie się tak
naprawdę niczym różnił od pozostałych sił politycznych.
Ze swojej
strony mogę polecić zainteresowanie się doktryną nacjokratyzmu rozwijaną
przez Józefa Kosseckiego (książka pt. Naukowe podstawy nacjokratyzmu
dostępna jest na stronie www.autonom.edu.pl)
oraz jego koncepcją cywilizacji, która jest unowocześnioną i
dopracowaną wersją teorii Konecznego (cykl wykładów dostępny jest na
kanale NAI Warszawa pod linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=TkHpldKuYwQ).
Warto się
zastanowić nad tym, czy nie działać pod sztandarami promowania
cywilizacji łacińskiej, tak jak ją definiuje J. Kossecki: Prymat norm
poznawczych nad ideologicznymi oraz norm etycznych nad prawnymi. Model
ten zakłada daleką decentralizację państwa, ale nie w rozumieniu
neoliberalizmu, tylko personalizmu tomistycznego – jednostka wtedy
działa jako podmiot wolny i rozumny, kiedy ma realny wpływ na swoje
najbliższe otoczenie. W skrajnie scentralizowanej demokracji liberalnej
wpływ jednostki na kształtowanie swojego otoczenia jest minimalny i
ogranicza się do udziału w wyborach. Decentralizacja przeciwdziała
biurokratyzacji aparatu państwowego, a tym samym upartyjnieniu życia
politycznego.
Czy
w dzisiejszych warunkach społeczno-politycznych, zasadnym jest
stawianie w opozycji do siebie radykalizmu działania,
charakterystycznego dla skręcającej w prawo młodzieży, z konserwatywną
filozofią polityczną?
Tak,
radykalizm jest cechą charakterystyczną ruchów rewolucyjnych.
Konserwatyzm polega na świadomości skomplikowania rzeczywistości i
postawy POKORY wobec skomplikowanej struktury świata społecznego.
Radykalizm często sprowadza się do prymatu czynu nad myśleniem, woli nad
rozumem. Współczesny świat nie potrzebuje radykalizmu, tylko umiaru,
roztropności (prudentia) i odpowiedzialności.
Patrząc
na potencjał fuzji narodowo-konserwatywnej w Polsce i z perspektywy
odpowiedniej hierarchii zasad, w dobie papieża Franciszka i pół wieku po
Soborze Watykańskim Drugim, czy nie nadszedł czas, aby jednoznacznie
postawić na tradycyjny katolicyzm, jako podstawowy zwornik tejże fuzji?
Nie
uważam, że należy się odpowiadać wyłącznie za tradycyjnym katolicyzmem,
gdyż nawet on nie jest kierunkiem jednolitym i mamy tam do czynienia z
różnymi środowiskami i prądami. Natomiast należy jednoznacznie
opowiedzieć się za tym, co w katolicyzmie przedsoborowym było
najcenniejsze, czyli racjonalizm i naukowa teologia, które wykluczały
dowolność w interpretowaniu prawd wiary. A o tym piszą nie tylko
środowiska tradycjonalistycznie, lecz także, oczywiście niszowe,
środowiska w katolicyzmie posoborowym. Jednocześnie należy podkreślić,
że katolicyzm tradycyjny miał także tendencje do jednostronności, gdyż w
niewielkim stopniu uwzględniał kwestie rozwoju duchowego, stąd np.
absolutnie lekceważenie kwestii mistyki katolickiej, którą rozwijali
przede wszystkim karmelici (św. Teresa, św. Jan od Krzyża, „Mała
Terereska”, Edyta Stein). Uważam, że antidotum na posoborowe ruchy
charyzmatyczne powinny być właśnie nauki tych wymienionych świętych, a
które są praktycznie zupełnie nieznane. Jeśli narodowcy chcą działać
pod sztandarami katolicyzmu, to nie wystarczy chodzić na msze trydenckie
i trzymać się dogmatów religii katolickiej, lecz należy także zadbać o
swóją własną duchowość, tak, żeby naprawdę być Bożym człowiekiem, a nie
tylko religijnym krzykaczem, który będzie rozliczał innych z ich
religijności.
Na zakończenie apeluję do środowisk narodowych,
żeby główny obszar swojej działalności skoncentrowały na sterowaniu
pośrednim, a nie bezpośrednim. Sterowanie bezpośrednie polega na
wywiaraniu bezpośredniego wpływu na decyzje polityczne, np. w
parlamencie. Sterowanie pośrednie polega na kształtowaniu norm
społecznych. Największą słabością środowisk prawicowych, narodowych i
konserwatywnych jest właśnie nikła świadomość roli sterowania
pośredniego w procesach sterowania społecznego.
Zrozumiał
to np. Adam Michnik, który nigdy bezpośrednio nie uczestniczył w życiu
partyjnym, a jest osobą, która wywarła i ciągle wywiera obrzymi wpływ na
procesy sterowania Polakami. Należy opracować materiały i programy
edukacyjne dla dzieci i młodzieży i umieszczać je w internecie, należy
organizować akcje edukacyjne w terenie, wzorując się na harcerstwie
albo współpracując z terenowymi strukturami harcerstwa. Należy kłaść
nacisk na sport, bo uczy on wytrzymałości, determinacji i dyscypliny.
Należy
pomyśleć nad rolą sztuki i kultury w promowaniu określonych norm
społecznych – muzyka, film, powieść są podstawowymi narzędziami, którymi
posługuje się przeciwnik dla kształtowania pożądanych przez niego
postaw i wzorców społecznych. Człowiek cywilizacji łacińskiej kocha
prawdę, dobro i piękno, i ma takie cechy charakteru, dzięki którym
potrafi je realnie urzeczywistnić, a nie tylko o nich gada.
4.19.2016
Gramy w różnych ligach. W odpowiedzi Mariuszowi Matuszewskiemu
Jest mi to zupełnie obojętne, czy moja wizja celów działania zostanie uznana za konserwatywną czy nie. Ale ponieważ angażuję swój czas w propagowanie określonej idei ładu społecznego, nie jest mi obojętne to, czy wizja ta jest prawidłowo rozumiana czy nie. Stąd też polemikę z kolegą Matuszewskim traktuję jako dobrą okazję do pokazania, o co walczę ja, a o co walczy mój Oponent.
http://konserwatyzm.pl/artykul/13630/gramy-w-roznych-ligach-w-odpowiedzi-mariuszowi-matuszewskiem
2.02.2016
Realistycznie o uchodźcach
W różnych wypowiedziach na temat
problemu uchodźców pojawia się często wątek wojny dwóch cywilizacji czy też
kultur. W zależności od wypowiadającego się jest to wojna kultury postępowej z
„zaściankowością” i „wstecznictwem”, bądź też wojna chrześcijaństwa z sojuszem
islamu i „sił postępu”. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z orędownikami
„otwartości na inność”, „tolerancji” i „humanitaryzmu”, którzy walczą z
nacjonalizmem, „ciasnotą umysłową” i egoizmem Europejczyków. W drugim natomiast
przypadku chodzi o obrońców religii katolickiej czy też – szerzej –
chrześcijańskiego dziedzictwa Europy, przeciwko islamskiemu najazdowi,
wspieranemu przez europejską lewicę. Zgadzam się z tezą, że mamy do
czynienia z wojną cywilizacyjną. Linię frontu widzę jednakże zupełnie gdzieś
indziej, niż ją widzi większość Europejczyków. Dla mnie jest to wojna między
myśleniem realistycznym a idealistycznym, a więc – posługując się terminologią
stworzoną przez Konecznego – między cywilizacją łacińską a cywilizacjami
sakralnymi czy też quasi-sakralnymi.
1.27.2016
Z niemiecką precyzją: Poza prawdą i kłamstwem?
Podstawą
skutecznego sterowania społecznego jest wybór odpowiedniej ideologii (w
znaczeniu socjocybernetycznym). Jaką ideologią kierują się Niemcy? Czy
można mówić o ciągłości historycznej niemieckiej ideologii? Jeśli tak,
jaki jest jej stosunek do zasad cywilizacji łacińskiej? A przede
wszystkim: co ona oznacza dla nas, Polaków, ale także i całej Europy?
Zapraszam do wysłuchania mojego wykładu wygłoszonego dla słuchaczy Narodowej Akademii Informacyjnej:
9.28.2015
Z niemiecką precyzją - Zjazd NAI 2015
Zapraszam serdecznie do odsłuchania mojego wystąpienia zaprezentowanego podczas Zjazdu Narodowej Akademii Informacyjnej 2015. Poniżej znajdą Państwo link do sprawozdania ze Zjazdu, w którym znalazło się rzetelne streszczenie mojego wystąpienia:
6.27.2015
Z niemiecką precyzją. O skutecznym zarządzaniu informacją
"Autorka
przedstawia w nim metody oddziaływania państwa na swoje otoczenie za
pomocą synergii działań sieci rozmaitych instytucji. Silną stroną
prelekcji są liczne, współczesne przykłady wpływu organizacji z
Republiki Federalnej Niemiec na polskie sprawy polityczne i społeczne.
Niestety,
ze względu na wcześniej zaplanowany wyjazd Pani Magdaleny, jej wykład
zostanie wyemitowany „z puszki” i nie odbędzie się po nim dyskusja.
Bardzo nad tym ubolewamy, szczególnie, że to ostatnie nasze spotkanie w
tym roku akademickim. Postaramy się nadrobić tę zaległość i tytułową
tematykę kontynuować w ramach zbliżającego się Zjazdu (@Zjazd NAI
2015), na którym Pani Magdalena potwierdziła wstępnie swoją obecność.
Tymczasem zapraszamy do obejrzenia świetnego – zdaniem tych, co już widzieli – wykładu! 😉
Wykład zostanie opublikowany na YouTube – http://www.youtube.com/user/harforpl – w poniedziałek, 29 czerwca".
1.21.2015
O wpływie ideologii komunizmu i antykomunizmu na suwerenność PRL i III RP
"Największym
problemem wynikającym z tego, iż konserwatyści nie zdobyli się na
własną metapolityczną analizę i ocenę PRL jest to, że narracja KOR
całkowicie zdominowała dyskusję na ten temat. Największą zbrodnią PRL i
rządów Jaruzelskiego jest rzekomo to, że nie służyły one realizacji tzw.
„wartości europejskich”. Po rzekomym odzyskaniu przez nas suwerenności
wartości te mogły w pełnej krasie zajaśnieć nad głowami nadwiślańskich
polityków. Co konserwatyści zrobili w kierunku tego, aby Polacy mieli
inne, niż siane przez środowiska korowsko-masońskie przekonanie, iż
największą zbrodnią PRL było gwałcenie „wartości demokratycznych”?
Odpowiedź jest jasna: nie zrobili nic. Oficjalnej propagandzie w duchu
Gazety Wyborczej nie została przeciwstawione żadna inna spójna i
przekonywująca narracja, która mogłaby odciągnąć ludzi spod wpływów
propagandystów GW, a teraz także i „Gazety Polskiej”, które w tej
kwestii mówią dokładnie tym samym językiem".
10.14.2014
O pozytywnym i negatywnym stereotypie konserwatyzmu
"Stereotypy
odgrywają istotną rolę w ocenie przez społeczeństwo poszczególnych
źródeł informacji, przede wszystkim przy określaniu ich wiarygodności.
Jeśli dane źródło informacji wywoła u odbiorców skojarzenie ze
stereotypami negatywnymi, odbiór informacji z tego źródła będzie
utrudniony, a nawet może zostać zablokowany. Jeśli natomiast dane źródło
informacji wywoła u odbiorców skojarzenie ze stereotypami pozytywnymi,
wtedy odbiór informacji z tego źródła będzie bardzo ułatwiony, nawet,
gdyby informacje te były nieprawdziwe (J. Kossecki, Elementy nowoczesnej
wiedzy o sterowaniu ludźmi, s. 202).
Słowem-nazwą, które może występować zarówno w roli stereotypu, jak i pojęcia jest konserwatyzm. Słowo to występuje w roli zarówno negatywnego, jak i pozytywnego stereotypu, tzn. wywołuje pozytywne emocje u osób o światopoglądzie konserwatywnym, natomiast negatywne u osób o światopoglądzie lewicowym."
9.15.2014
Wywiad z socjocybernetykiem doc. Józefem Kosseckim
"Liga
Narodowo Demokratyczna, której byłem współzałożycielem i autorem jej programu,
miała swój udział we wspomnianym procesie, jednak nie to - według mojej oceny -
było jej głównym osiągnięciem. Podstawowym osiągnięciem LND było
zorganizowanie od 1958 roku i wytrwałe prowadzenie przez wiele lat,
czegoś co można nazwać tajnym uniwersytetem uzupełniającym, który zajmował się
uprawianiem tych dziedzin nauki, których albo w ogóle nie było na uczelniach
w PRL (w III RP również), albo co najwyżej podawano je w śladowych
lub bardzo anachronicznych formach. Prowadziliśmy też własne badania naukowe -
najpierw w sposób tajny, a potem staraliśmy się z ich wynikami - o
tyle o ile było to możliwe - wchodzić do jawnego oficjalnego obiegu, co
udawało się dopiero w okresie gierkowskiej dekady."
6.11.2014
Normy etyczne a polska racja stanu
"Silne zaangażowanie Polski w sprawę „uzachodnienia” Ukrainy,
jak również polityczne przepychanki wokół pogrzebu generała Jaruzelskiego dość
wyraźnie pokazały charakterystyczny rys polskiej tradycji politycznej. Jest nim
przywiązanie do ideału prymatu etyki nad prawem. Poparcie, jakiego udzieliła
Polska Ukrainie wynikało właśnie z przyjętego założenia, że państwo powinno
kierować się zasadami etycznymi, a władza, która takiego kryterium nie spełnia,
powinna zostać obalona. Ta sama argumentacja leżała u podłoża przekonań
wszystkich tych, którzy sprzeciwili się przeprowadzeniu oficjalnych
uroczystości pogrzebowych generała Jaruzelskiego. Ich bowiem zdaniem, polityk,
który zachowywał się nieetycznie, nie zasłużył na to, by mógł zostać pochowany
z państwowymi honorami.
Idea prymatu etyki nad prawem jest charakterystyczna dla
cywilizacji łacińskiej w rozumieniu F. Konecznego. Jest też ideałem, który jest
bliski autorce tego tekstu. Należy jednak zwrócić uwagę na możliwości
wypaczenia tej idei, jak również inne problemy, które są związane ze
stosowaniem tej zasady w praktyce."
http://konserwatyzm.pl/artykul/12227/normy-etyczne-a-polska-racja-stanu
http://www.myslkonserwatywna.pl/magdalena-zietek/normy-etyczne-a-polska-racja-stanu/
http://konserwatyzm.pl/artykul/12227/normy-etyczne-a-polska-racja-stanu
http://www.myslkonserwatywna.pl/magdalena-zietek/normy-etyczne-a-polska-racja-stanu/
4.02.2014
Żołnierze Wyklęci – tragicznej historii ciąg dalszy
Wielu bacznych obserwatorów życia
politycznego III RP na pewno zadaje sobie pytanie o to, dlaczego – wbrew
konsekwentnie prowadzonej przez władze naszego państwa antypatriotycznej polityce – zostało
ustanowione święto państwowe na cześć tzw. Żołnierzy Wyklętych. Co
więcej, jest to promocja swoistego ich kultu. Na pierwszy rzut oka
można by przypuszczać, że chodzi o to, by dać Polakom jakąś nieszkodliwą
namiastkę patriotyzmu. Jednakże po głębszym zastanowieniu się trudno nie
dostrzec, iż taka forma patriotyzmu jest propagowana właśnie dlatego, że ma ona
na trwałe szkodzić Polsce. Mamy tutaj
bowiem do czynienia z celowymi działaniami wychowawczymi (w rozumieniu
socjocybernetyki), które mają u Polaków wytworzyć postawy, które są szkodliwe z
punktu widzenia interesów narodu polskiego. Po pierwsze, działania te mają
służyć „podtrzymaniu przy życiu” stereotypu męczennika, który jest dominującym
stereotypem patriotyzmu w społeczeństwie polskim. Związany jest z nim kult
tych, którzy w imię racji moralnych przegrali walkę polityczną. Po drugie,
działania te mają wzmocnić panującą w Polsce ideologię antykomunizmu. Po
trzecie, kult ten ma także na celu podtrzymanie w społeczeństwie polskim
rusofobii.
Subskrybuj:
Posty (Atom)